|
piątek, 03 września 2010
Budowanie pieca w ogródku
Piec w ogródku? Aha, najnowsza moda w mojej okolicy. Piec w ogródku oczywiście do wypiekania pizzy. Wystarczy wklepać w google Wood Fired Ovens zamówić pieca i za dwa tygodnie masz monstrum we własnym ogródku. Pytanie - po co? No żeby wypiekać pizze, odpowiedź wydaje się banalna, tylko - czy faktycznie będfziesz to robić? Ile razy użyjesz tego pieca do wypiekania? Mogę się założyć o własny samochód-grat że ekonomicznie przynajmniej nie ma to najmniejszego sensu. Za to niektórzy może lubią po prostu robić pizzę. I tutaj jest już inna historia. No i zawsze można się popisać trochę przed znajomymi wypiekając prawdziwą pizzę w piecu opalanym drewnem.
czwartek, 22 lipca 2010
Praca, praca, praca
Zawsze wychodziłem z założenia, że pracuje się, żeby żyć, a nie żyje się żeby pracować. Jednak w trakcie tego procesu (życia) okazuje się, że praca zajmuje całkiem sporą jego część. Kiedyś myślałem, że rozwiązaniem tego jest pozbycie się własnego biznesu i praca od godziny do godziny. Okazuje się niekoniecznie. Jeśli twoja praca wiąże się z posiadaniem jakiegoś zakresu wiedzy, jeśli ten zakres wiedzy musi być cały czas uzupełniany, okazuje się że większość czasu który teoretycznie nie jesteś w pracy spędzasz na małych 'eksperymentach' i na czytaniu literatury tematycznej. Jeśli dostajesz coś takiego i ktoś każe ci to naprawić w trakcie pracy, to potem i tak w czasie wolnym nachodzą cię koszmary i zastanawiasz się nad tym jak jutro do tego podejść. Musisz? Nie musisz. Chcesz? Tak jakby. Po prostu samo tak wychodzi. Nie wiem, może tylko ja tak mam, może za bardzo przejmuje się robotą, może jestem pracoholikiem. I dunno. |
|